Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorc_s
    • CommentTime12 Feb 2007
     # 21

    Siema, też chciałem ponarzekać, że gatunek muzyki który jest moim ulubionym nie jest wyborem większości ludzkości. To w tym temacie?

    •  
      CommentAuthormarmolada
    • CommentTime13 Feb 2007
     # 22

    Alicja, może zrobimy nowe wydanie "Kaszanki Party Mix" i damy tam Justina, Paris Hilton, Nelly, Gorillaz i inne radiowe "gnioty - to nie u nas" żeby było przy czym się sponiewierać na poYapowej:))
    ???

    pozdrock

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime13 Feb 2007
     # 23

    ale za wymienienie Gorillaz w tym gronie betonowe buciki sie szykuja, rozmawialem juz o tym z Hambonem (Clell mi go na chwile pozyczy, a w ogole to CHCIALEM PODZIEKOWAC TAPES'N TAPES)

    no lubuje sie, i Ty adamie tez mozesz powoli sobie szykowac miejsce na dnie Wisly. ;>

    napisze jeszcze tylko pokrotce, ze dla mnie niekoniecznie szczerosc > jakosc, i majac do wyboru jakiegos bardzo szczerego ale slabego punk rocka i jakas zajebista plyte za ktora stoi marketingowa machina wybiore zawsze zajebista plyte (i wiem, ze ten wybor bedzie zawsze subiektywny). i ch.j mnie obchodzi, czy ona ma promowac to, to, to czy tamto, skoro i tak tego nie kupie, tylko bede muzyki sluchal. jesli ktos kupi buty Nike, bo nagrywa dla nich LCD, to przeciez wiadomo ze ma leb pusty jak studnia.

    a wracajac do glownego tematu topicu, to zajebiscie sie ciesze z tych rootsow, (gosia nie bij) dwa lata temu na pukkelpopie przemaszerowalem sobie obok ich wystepu idac na cos innego, a potem sie nasluchalem jakie to bylo zajebiste...

    ps.chcialem podziekowac tapes'n tapes

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime13 Feb 2007 zmieniony
     # 24

    ps2. no dobra,niech mi bedzie: kubasa ze screens slucha jednoczesnie Sonic Youth z "Bad moon rising", Psychic Ills, Lizzy Mercier Descloux i Justina Timberlake'a, Nelly czy Lupe Fiasco, wiec troche uogolniles z ta brytyjszczyzna i revivalem. a ja w takim sluchaniu nie widze zupelnie zadnego problemu (ani nieszczerosci czy pozy, co pewnie bylbys w stanie mu zarzucic). no i NME akurat jest raczej gremialnie wysmiane, ale ogolnie to wiem o co Ci chodzi, tylko kilka niescislosci sie wkradlo.

    ps3. a co do J.T., to owszem, da sie w tym wyczuc strategie majorsow, tyle ze oni podchwycili trend ktory nie zostal wymyslony przez nich, tylko po prostu sie zaczal na wysokosci pierwszej plyty, a zaczety chyba przez "Fever" Kylie, wiec jak zobaczyli ze jest taki szal i koniunktura w tych srodowiskach to teraz logiczne, ze probuja to wykorzystac. no ale jak juz napisalem, kompletnie mnie to nie interesuje, nie ogladam tv muzycznych, do wynikow glosowan portali typu Picz podchodze z przymruzeniem oka, nie sluchalem plyty JT w calosci, pamietam ze "SexyBack" (kawalek) zrobilo na mnie spore wrazenie i to wlasciwie tyle z mojej strony.

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime13 Feb 2007 zmieniony
     # 25

    oczywiście nie jest tak, że słucham nawet najbardziej żenującego punka - tak samo go nie cierpię jak timberlake'a,
    co do typów ze screenagers, po ilości różnych dyskusji wnioskuję, że dopisywanie sobie np. Sonic YOuth do swoich ulubioności jest zwykłym lansem, który z rzeczywistością nie ma nic wspólnego, bo to nie jest tak, że ja lubię hammerheada a przez cały czas gadam o white stripes,
    znów generalizuję, ale po prostu taka jest większość na porcysie i scr
    tyle

    pozdr

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime13 Feb 2007
     # 26

    no to mysle ze mozemy juz wracac na calego do glownego watku dyskusji. milo sie dyskutowalo (i to nie jest ironia), dziekuje wszystkim a zwlaszcza tapes'n tapes.

    •  
      CommentAuthorkill
    • CommentTime18 Feb 2007
     # 27

    kideju, jak ja mogłabym Cię uderzyć, no proszę Cię;) ja nie z tych:)
    i podpisuję sie pod bucikami za Gorillaz bo ja z tych, co pana Albarna będą bronić do ostatniej krwi(<evil>)

    • CommentAuthorgarf
    • CommentTime19 Feb 2007
     # 28

    Hahaa, to teraz można się polansować na maksa, bo Sonic Youth przyjeżdża (spadłam z fotela) :D

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime20 Feb 2007
     # 29

    <palacz>

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime20 Feb 2007
     # 30

    sonic youth przyjeżdża?

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime20 Feb 2007
     # 31
    •  
      CommentAuthorkill
    • CommentTime20 Feb 2007
     # 32

    szacunek dla państwa z AlterArta!!! Sonic Youth, czas zacząć słuchac, bo nie zdażę zrobić powtórek przed openerem:P

    • CommentAuthoradamh
    • CommentTime21 Feb 2007
     # 33

    hehe, przyjeżdżam z Danii prosto na openera- nie ma bata

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime21 Feb 2007
     # 34

    to nieźle, teraz muszę się poważnie zastanowić czy nie kupić do końca marca karnetu,
    szczerze mówiąc żałuję, że Sonic Youth nie grają jakiegoś regularnego koncertu, festiwale mają bowiem swoje minusy, z drugiej strony nie chciałbym stracić być może jedynej szansy na zobaczenie soniców w akcji w Polsce, dlatego raczej się wybiorę do Gdynii, mam tylko nadzieję, że poza SY i Bjork pojawią się jeszcze jacyś ciekawi artyści
    i mam nadzieję, że SY będą grać rzeczy z Washing Mashine i New York City Ghosts & Flowers - kurcze szkoda, że O'Rourke już z nimi nie hałasuje

    Kidej powiedz tylko, czy kapele grają tam pełne koncerty czy 40-50 minutowe sety?

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime21 Feb 2007 zmieniony
     # 35

    w zeszlym roku Sigur Ros dalo normalny, prawie poltoragodzinny koncert, Basement Jaxx nieco ponad godzinny ale i tak pozamiatali, ale roznie bywa, zalezy od artysty generalnie, gwiazda danego dnia chyba moze sobie raczej zaszalec

    Tutaj mozna znalezc setlisty z ostatnich i nie tylko koncertow SY, i tam mozna przeczytac, ze niezaleznie od tego czy koncert jest festiwalowy czy klubowy soniki graja ostatnia plyte glownie, a ze starszych rzeczy pojawiaja sie np. Teenage Riot, Silver Rocket czy Shaking Hell (!!!!) z Confusion is Sex
    moim prywatnym marzeniem, pewnie niespelnionym, pozostanie to:

    talk about gitara jako przedluzenie meskosci

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime21 Feb 2007
     # 36

    problem w tym, że to wideo pochodzi z 1998 roku,
    ostatnie dokonania Soniców mnie raczej nie zachwycają, z 3 ostatnich płyt zrobiłbym jedną fajną

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime21 Feb 2007
     # 37

    wiem ze z 1998, co rodzi pewne obawy, bo to jest 9 lat roznicy, ale ja jestem zdecydowanie dobrej mysli, tym bardziej, ze zewszad plyna b.dobre recenzje ich koncertow

    •  
      CommentAuthorkill
    • CommentTime21 Feb 2007
     # 38

    kidej:w zeszlym roku Sigur Ros dalo normalny, prawie poltoragodzinny koncert, Basement Jaxx nieco ponad godzinny ale i tak pozamiatali, ale roznie bywa, zalezy od artysty generalnie, gwiazda danego dnia chyba moze sobie raczej zaszalec

    no nie przesadzaj Kideju, nie było aż tak źle, żaden koncert nie zszedł poniżej godziny, chyba...poza Skin, która z własnej winy miała opóźnienie, za które my musielismy zapłacić skróconą wersją jej koncertu;)
    a ja czekam na jakieś elektroniczne dźwięki z AlterArtu, bo cicho siedza i nic nie mówią, aż się boję, że zapomnieli;)

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime22 Feb 2007 zmieniony
     # 39

    kill: Sonic Youth, czas zacząć słuchac, bo nie zdażę zrobić powtórek przed openerem:P

    sorry, ale żenujące jest takie myślenie, no to musisz teraz koniecznie ich polubić
    wygląda na to, że nagle zostaniesz wielką fanką Sonic Youth, i generalnie noise, SYR i awangarda nie będą ci obce,
    niestety takich fanów sonic youth na heinekenie będzie więcej

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime22 Feb 2007 zmieniony
     # 40

    a co jesli sie jej spodoba?
    a mimo wszystko powinna wiedziec, na co jedzie, czyz nie?

    jestem w stanie zrozumiec, o co Ci chodzi, bo pewnie sam alergicznie reagowalbym na 'niedzielnych' fanow Radiohead (btw, nie wydaje mi sie zeby Gosia byla niedzielna fanka SY, nie wydaje mi sie tez, zeby nagle zaczela pozowac na wielbicielke awangardy), ale z drugiej strony, jakby sie nad tym zastanowic, to jakie ja mam prawo komus zakazywac sluchania tej muzyki na swoj sposob? nie kazdy musial miec to szczescie, ze poznawal dana muzyke w liceum, wiec nie lepiej wyjsc z zalozenia, ze lepiej pozno, niz wcale?