Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthordomingo
    • CommentTime24 Sep 2010
     # 1

    Kompleksowe studio filmowe za 100 mln euro chciałaby wybudować w Łodzi indyjska firma Medient. Ale zamiast zaprosić gwiazdy Bollywood, myśli raczej o kręceniu horrorów.

    Trzyosobowa delegacja hindusko-angielska jest w Łodzi od czwartku. Za sobą ma spotkanie z członkami Film Commision i wiceprezydentem Łodzi Wiesławą Zewald oraz zwiedzanie potencjalnych lokacji przy ul. Pojezierskiej i al. Piłsudskiego.

    W przebudowanych halach fabrycznych miałaby się odbywać kompleksowa produkcja filmowa. Hindusi chcieliby wybudować gotowe do wynajęcia popularne plany filmowe,
    m.in. Nowego Jorku i Los Angeles. Na miejscu byłby też sprzęt i personel do efektów specjalnych, dźwiękowych i postprodukcji.

    - Horrory to najbardziej dochodowy gatunek filmowy, ma też zapewnione kanały dystrybucji - tłumaczy założyciel firmy Medient Manu Kumaran. - Jeżeli nastawialibyśmy się na Shah Rukh Khana, to jeśli on by się nie zgodził, hale stałyby puste.

    Manu Kumaran jest w Indiach znany z produkcji filmów alternatywnych, które jednak odniosły pewien sukces. Do Łodzi zachęciła go tradycja tutejszej szkoły filmowej.

    - Kieślowski jest jednym z moich ulubionych reżyserów. Lubię też Polańskiego - przyznaje. - Chcemy zainteresować ofertą zarówno Amerykanów, jak i producentów z Indii. Dlatego zdecydowaliśmy się na Europę Środkową - tłumaczy Kumaran.

    Przedsiębiorcy nie kryją, że podczas podróży chcą odwiedzić i inne miasta Europy Środkowej.
    - Podobną propozycję przedstawimy Bułgarii, Estonii i Łotwie - przyznaje Manu Kumaran.

    W hinduskiej delegacji jest m.in. specjalista od horrorów i filmowego makeupu Bob Keen, który pomagał przy tworzeniu postaci Mistrza Jody i efektów specjalnych w pierwszych częściach "Gwiezdnych wojen".

    Hindusi chcą, by 40 proc. z planowanych 100 mln euro dołożyła Łódź. Nie wiadomo jeszcze, czy miałby to być wkład w postaci terenu czy finansowy. Miasto nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji.

    - Cieszymy się, że ktoś chce u nas inwestować i tworzyć nowe miejsca pracy - tłumaczy wiceprezydent Zewald. - Jednak nim podejmiemy decyzję, wszystko dokładnie sprawdzimy.

    W piątek w planach Hindusów jest m.in. zwiedzenie EC1 i filmówki.

    źródło:
    http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/311710,indyjskie-horrory-powstawac-beda-w-lodzi,id,t.html

    • CommentAuthormakala
    • CommentTime24 Sep 2010
     # 2

    łooł!

    czyżby pokłosie ostatniej wizyty Donalda? :))))))

    - Horrory to najbardziej dochodowy gatunek filmowy, ma też zapewnione kanały dystrybucji - tłumaczy założyciel firmy Medient Manu Kumaran. - Jeżeli nastawialibyśmy się na Shah Rukh Khana, to jeśli on by się nie zgodził, hale stałyby puste.

    :)))))))

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime24 Sep 2010
     # 3

    ta, niezła bzdura, na świecie jest tyle pięknych miejsc, a oni wybierają Łódź. Niezły żart,

    a swoją drogą niech mi ktoś powie, ilu dobrych, uznanych na świecie (a nie w polskiej serialografii) mamy absolwentów Filmówki z ostatnich 20 lat
    Ta "tradycja szkoły filmowej" to jedynie pusty slogan, nawet filmów się tu kręci tyle co kot napłakał. Podsumowując, można dalej dmuchać balon i wyciągać hajs na jakieś okołofilmowe imprezy, na których bawią się celebryci i w ten sposób "podtrzymywać tradycję filmową", ale można też ten hajs wydawać np. na szeroko zakrojoną akcję wyciągania z kamienic łódzkiej patologii. Pewnie przed wyborami znów posłuchamy jakie to ma Łódź szanse, nikt się nie zająknie o tym, że nie tędy droga żeby robić jakiś festiwal, budować studio etc.

    • CommentAuthorKazik
    • CommentTime25 Sep 2010
     # 4

    Do kręcenia horrorów miejsce nie musi być piękne. Nawet nie powinno, więc Łódź pasuje jak znalazł:P

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime25 Sep 2010
     # 5

    tutaj to by się może odnalazł Piotr Szulkin ze swoją postapokaliptyczną wizją świata. Horrorów w Łodzi to ja jakoś nie widzę.

    • CommentAuthorLampa
    • CommentTime26 Sep 2010
     # 6

    A ja widzę, i to dosłownie. Np. bezszyjne góry muskułów, zombie wchodzących na ulicę bez oglądania się czy coś nie jedzie, ścieki z Anilany, łódzkie pogotowie albo beczki z Radwańskiej. Materiału na filmy - od groma...