Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorLampa
    • CommentTime1 Dec 2009
     # 1

    13. grudnia NOP, ONR i Młodzież Wszechpolska planują urządzić manifestację "antykomunistyczną", ale - jak doświadczenie uczy - będą chcieli forsować swój kult siły i nienawiść do wszelkiej różnorodności nie mieszczącej się w granicach swojej ideologii... Grupa ludzi broniących demokracji, opowiadających się przeciwko totalitaryzmom i zaniepokojonych zamiarami narodowców w związku z tym zorganizuje i zgłosi do UMŁ pokojową kontrdemonstrację.
    http://porozumienieantytotalitarne.blogspot.com/

  1.  # 2

    lol :) ciekawe ilu członków liczy NOP w Łodzi? 10, 15? taka refleksja mnie naszła, że póki są przeciwko komuszkom to niech skandują i demonstrują. rewolucji takimi skromnymi siłami nie przeprowadzą...
    przy okazji ich kultu siły (właściwie silnego mężczyzny;) przypomniała mi się anegdota kolegi, homoseksualisty - jednemu z jego ziąbelków bardzo podobał się chłopak z NOP'u w jego rodzinnym mieście. zapisał się więc do tej zacnej organizacji (sic!) i w krótkim czasie przespał się nie tylko z tym chłopakiem, ale z połową jego łysych koleżków (sic!!!). jednak szczytem wszystkiego było kiedy musiał z nimi iść "gromić pedałów" podczas jakiejś parady równości. na zdjęciach w gazetach byli później nienawidzący się homo-chłopcy :D

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime6 Dec 2009
     # 3

    ciekawe ile w tym prawdy, a ile wymysłów tego chłopaczka

    • CommentAuthormakala
    • CommentTime6 Dec 2009
     # 4

    ja też słyszałam gdzieś podobną anegdotkę:)

    Niemniej to może mieć sens - wszak najciemniej pod latarnią.

    A może jest to sposób na wyparcie "niewygodnej prawdy"?

    • CommentAuthorLampa
    • CommentTime6 Dec 2009
     # 5

    Wiesz, nie po raz pierwszy stykam się ze stwierdzeniami, że homofoby często wypierają się swej orientacji w ten sposób. A tak już na poważnie - wiele osób nieheteroseksualnych czy transpłciowych myśli, że jak wezmą ślub, założą rodzinę itd. to "im przejdzie". Ech, dopóki nie będzie porządnej, rzetelnej, opartej o wiedzę naukową, a nie zabobony czy religię, edukacji - będzie można pomarzyć o tym, by ludziska przestały w ten mit wierzyć.

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime6 Dec 2009
     # 6

    ale to jest zbyt generalne co piszesz, ja np. nie uznaję homoseksualizmu za coś normalnego, ale też nigdy mi do głowy nie przyszło potępienie takiej osoby, zresztą miałem kilku znajomych tej orientacji
    mimo tego w myśl "postępowców" jestem homofobem - a zapewniam cię, że jestem 100% hetero :D

    ciekaw jestem co masz na myśli pisząc o tej edukacji - mitem jest edukacja seksualna pozbawiona ideologii. Weź np. Wielką Brytanię, wg niektórych danych (pewnie znajdziesz też przeczące tym, zawsze firmy farmaceutyczne sprzedające prochy/prezerwatywy zarabiają na rozdmuchanej seksualności) edukacja prowadzi do tego, że nastolatki paradoksalnie częściej zachodzą w ciąże, a w niektórych podstawówkach w UK ustawiają już automaty z prezerwatywami (jeśli dobrze pamiętam rozdają je już 11-latkom).

    Szczerze mówiąc nie do końca wiem na czym też polega problem homoseksualistów w Polsce. Biedaki nie mogą dzieci adoptować? naprawdę o to chodzi?

  2.  # 7

    ja tam wierzę koledze bo nie jest to typ bajkopisarza i jak coś mówi to raczej na temat, a prawda jest taka, że badania socjologiczne przeprowadzone w Wielkiej Brytanii w latach 60. czy 70. ujawniły, że angielski środowiska neonazistowskie składają się mniej więcej w połowie z homoseksualistów. podobnie było w niemieckiej SA, o której czytałem (ale nie wiem czy były to badania naukowe czy luźne spekulacje) że w najlepszym okresie nawet 70% członków mogło mieć takie skłonności (a kierownictwo było zdominowane przez homosiów - także Hitler był podejrzewany o eksperymenty homo, czemu przeciwdziałał mordem podczas Nocy Długich Noży; znana jest wypowiedź Adolfa, że homoseksualizm jest niebezpieczny, ale jednocześnie fascynujący czy jakoś tak..:). generalnie kult silnego, muskularnego faceta, bez baby przy boku to już lekko śmieszne i dające do myślenia zjawisko ;)))

    • CommentAuthormakala
    • CommentTime7 Dec 2009
     # 8

    Ja zaś słyszałam, że podobnie było z greckim homoseksualizmem, który miał charakter kulturowy i niekoniecznie wiązał się z naturalnymi skłonnościami. Można to również traktować jak dość skrajny przykład mizoginii - kobiety uważane były za istoty na tyle ułomne, że ich rola ograniczała się przede wszystkim do rodzenia dzieci i prac domowych, zaś wszelkie "wyższej natury" relacje międzyludzkie, przyjaźnie i miłości mogły istnieć wyłącznie między mężczyznami.

  3.  # 9

    no tak, mizoginizm i szowinizm idą w parze do dzisiaj. jak widać zawdzięczamy Grekom nie tylko miłość grecką :)

    • CommentAuthorLampa
    • CommentTime7 Dec 2009
     # 10

    adam b:Szczerze mówiąc nie do końca wiem na czym też polega problem homoseksualistów w Polsce. Biedaki nie mogą dzieci adoptować? naprawdę o to chodzi?

    Prędzej o tak elementarne rzeczy jak godność i poczucie bezpieczeństwa; gdybyś spotykał się prawie codziennie z byciem postrzeganym przez pryzmat totalnie bzdurnych stereotypów, insynuacjami, obelgami i niebezpieczeństwem oberwania od jakiegoś nadgorliwca, to byś wiedział o co chodzi. A kwestia adopcji dzieci - cóż, wg mnie to sprawa odległa, znacznie ważniejsza jest kwestia legalizacji związków, by można było np. wspólnie rozliczać się z podatków, dziedziczyć po sobie, odwiedzać się w szpitalu, załatwiać sprawy takie jak odbieranie poczty za partnera itp.