Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthortomekp
    • CommentTime3 Aug 2009 zmieniony
     # 1

    I to za pieniadze podatnikow.

    "Szorowanie statków i umysłów

    Wielotysięczne nakłady książek, ulotek, broszur, setki szkoleń i innych działań promocyjnych – wszystko po to, żeby wzmocnić wizerunek Unii Europejskiej. Każdego roku Wspólnota wydaje setki milionów euro. Z pieniędzy podatników finansowane są materiały przekraczające granice informacji. Raport na temat unijnej propagandy sporządziła szwedzka organizacja Timbro.

    Organizacja Timbro zaznacza, że instytucje unijne – zamiast obiektywnie informować o swojej pracy – wykorzystują pieniądze podatników, by prezentować jedynie zalety członkostwa. W tym celu UE sponsoruje m.in. kanały radiowe i telewizyjne, wycieczki i szkolenia dla dziennikarzy oraz wspiera organizacje, które działają na rzecz ściślejszej współpracy w ramach Wspólnoty. Przykładem jest telewizja Parlamentu Europejskiego EuroparlTV, która została chłodno przyjęta przez dziennikarzy i wątpiących w obiektywność tej stacji. Unia Europejska wspiera także kanał Euronews, który ma przedstawiać światowe wydarzenia „z europejskiej perspektywy”. Tylko w roku 2009 kanał ten otrzymał prawie 11 mln euro unijnego dofinansowania. Od lutego 2008 Komisja Europejska finansuje również sieć radiową Euranet, a wszystkie stacje, które chcą być jej częścią, muszą spełniać wcześniej narzucone warunki. Obecnie w sieci są stacje radiowe z 13 krajów członkowskich, w tym Deutsche Welle, Radio France Internationale i Radio Netherlands.

    Z kolei Europejskie Centrum Dziennikarstwa (EJC) od wielu lat oferuje szkolenia dla dziennikarzy. Tematem zajęć jest proces integracji europejskiej, jego znaczenie i wyzwania. Dziennikarze nie uczą się metod krytycznego oceniania europejskich instytucji, a celem szkolenia jest, aby w jak najlepszy sposób przedstawiać oczywistość obywatelstwa europejskiego. W 2008 r. z budżetu na tę działalność przeznaczono ponad 1 mln euro – wynika z raportu Szwedów. Jego autorzy podkreślają, że działania te podejmowane są całkowicie świadomie, przez co nagina się granice rzetelnej informacji i w ten sposób popada w czystą propagandę, co jak dotąd nie wzbudziło krytyki, choć z pewnością nie jest tolerowane w żadnym z poszczególnych krajów członkowskich.

    W rozdziale „UE – dobry Samarytanin” czytamy, że szczególne kontrowersje budzą sponsorowane przez Unię projekty dla młodzieży, „której próbuje się wszczepić wspólną europejską tożsamość, aby w przyszłości ułatwić dalszą integrację polityczno-ekonomiczną w Europie”. Przykłady są dobitne: by wzmocnić poczucie Wspólnoty, 50 nastolatków z różnych krajów członkowskich przez tydzień uczyło się szorować pokład statku w ramach projektu „Obywatelstwo europejskie – uczymy się nad morzem”. Na „wypoczynek” ten – wytyka raport – przyznano prawie 40 tys. euro z unijnego programu „Młodzi i aktywni w Europie”.

    Z kolei warunkiem uzyskania wsparcia finansowego przez szkoły, które zapewniają swoim uczniom mleko, było umieszczenie w stołówce szkolnej plakatu z flagą unijną i informacją, że mleko zostało dofinansowane przez UE. „Ważne, aby pamiętać, że integracja europejska to nie tylko koncepcja podsumowująca ostatnie pół wieku rozwoju gospodarczego i politycznego w Europie. Integracja europejska jest również politycznym ideałem. Władcy marzą o zjednoczonej i silnej Europie, która może stanowić przeciwwagę dla takich potęg jak USA i Chiny” – czytamy w raporcie.

    Szwedzcy badacze podkreślają, że „Komisja Europejska sama zdecydowała, że prezentowane informacje dotyczące UE nie są obiektywne. Ważne, by działały na korzyść Wspólnoty. To zdumiewające, ponieważ wiele referendów w ostatnich latach pokazało, że Europejczycy nie chcą większych kompetencji instytucji europejskich”.

    Organizacja Timbro, założona w 1978 roku przez Stowarzyszenie Szwedzkich Pracodawców, na łamach szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter” zwróciła się do premiera Fredrika Reinfeldta, by interweniował w tej sprawie. Zdaniem jej członków, przeciwstawienie się nachalnej propagandzie ułatwi trwające w UE szwedzkie przewodnictwo. Przypomnijmy, że unijną komisarz ds. strategii komunikacyjnej jest właśnie Szwedka Margot Wallstroem. W zeszłym roku w odpowiedzi na irlandzkie „nie” dla traktatu lizbońskiego wezwała media europejskie do „dalszego przymierza” na rzecz promowania europejskiej tożsamości.

    Wojciech Kobryń

    Przedruk za „Naszym Dziennikiem” z dn. 30 lipca 2009 r."

    http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=11439

    • CommentAuthordomingo
    • CommentTime11 Aug 2009
     # 2