Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime27 Jan 2008 zmieniony
     # 61

    Calkiem niezla dyskoteke zaserwowala Roisin Murphy w Warszawie.
    ps.wnioslem do Stodoly kanapke!

    •  
      CommentAuthorkill
    • CommentTime28 Jan 2008
     # 62

    gratulujemy sukcesu Kideju:)
    Całkiem?? to było rewelacyjne! ja do tej pory tańczę...przecudowna kobieta!!

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime28 Jan 2008 zmieniony
     # 63

    Ale ja wlasnie to napisalem, tylko tak zeby nikomu przykro nie bylo:)

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime28 Jan 2008
     # 64

    no mi nie jest, trochę tandetna jest ta laska, a poza tym nie cierpię dyskotek

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime28 Jan 2008 zmieniony
     # 65

    To ci dopiero SIURPRYZA. I co teraz?
    Ale ok, zeby byc precyzyjniejszym: zeby sie KOMUS przykro nie zrobilo. Musialbym byc chory psychicznie zeby pomyslec ze akurat Tobie sie zrobi:)

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime28 Jan 2008
     # 66

    no masz rację, żadna niespodzianka,
    awangardzista ze mnie straszny, hehe, nie wychylam nosa poza swój kanon

    swoją droga śmieszyło mnie zawsze jak dorabiało się jakieś wydumane opisy do zwykłej disko łupanki, a młodzież snobuje się, że zamiast słuchać gosi andrzejewicz woli roisin murphy (tzn., czuję różnicę między nimi, ale to kwestia detali, i też żeby jasne było, na imprezach lubię pogibać się przy kylie, ale zastanawia mnie co fajnego może być na koncercie takiej gwiazdy? improwizuje? rozbiera się? czyli podsumowując: bezmyślna łupanka na parapetówie - niech będzie, wydawanie 80 zeta za odegranie wątpliwych hitów na trzeźwo - dla mnie niezrozumiałe),

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime28 Jan 2008 zmieniony
     # 67

    Gdyby to bylo odegranie hitow na trzezwo, to watpie zeby ktokolwiek sie tak emocjonowal. O nie, to byly duuuzo lepsze wersje tych hitow, dluzsze i owszem, momentami improwizowane (takze wokalnie), ze swietnie pracujaca sekcja instrumentalna, uroczymi chorkami i show na scenie. I jeszcze jedna rzecz - najbardziej fanatyczna publicznosc jaka widzialem od dawna, jesli w ogole. Wszystko to razem daje po prostu szalenstwo. To troche tak jakbys spytal co fajnego jest w wystepie jakiegos kolektywu DJ-skiego typu Freeform Five czy nawet Daft Punk. Tu Mleko moze wiecej powiedziec (chociaz o Daft ja tez moglbym spooooroo).
    W zwiazku z tym "to kwestia detali" przyszedl mi do glowy material na ciekawa dyskusje, ale to juz nie tutaj.

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime28 Jan 2008
     # 68

    no może tak jest, ale jakoś mnie nie ciągnie, żeby sprawdzić

    generalnie ciągle offtopicujemy, temat dotyczył koncertów wyjątkowych, wybitnych, a piszemy tu o wszystkim (tak mi się zdaje)

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime28 Jan 2008
     # 69

    I tak i nie, powiedzmy ze temat watku daje duze pole do interpretacji. Na przyklad o UK Subs i Vibrators nie napisalem nic chociaz bylo fajnie :)