Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthordomingo
    • CommentTime19 Sep 2007 zmieniony
     # 1
    • CommentAuthordomingo
    • CommentTime24 Sep 2007
     # 2

    Tekst Gadu Dyktanda - prof. Jerzy Bralczyk
    Nowo przybyły z Suwalszczyzny superspecjalista, nie sprzeniewierzając się niezbyt wprawdzie wyraziście, ale przecież jednoznacznie sformułowanym półrozporządzeniom, spośród pożółkłych, wielostronicowych manuskryptów wybrał upstrzony niemal do nieczytelności przez muchy i chrząszcze sążnisty elaborat, pisany po części szwabachą, którego wygląd wskazywałby na pochodzenie sprzed mniej więcej sześciuset pięćdziesięciu lat, a w każdym razie należałoby go uznać za ponadpółwieczny. Tak byłoby na pozór… Jednakże przejrzawszy go nieledwie pobieżnie, lecz ze znawstwem, od razu spostrzegł znaki niespotykane nie tylko w trudno odczytywalnych średniowiecznych inkunabułach, ale nawet w renesansowych, przystępniejszych tekstach. Może w niedostępnych dziś półlegendarnych szesnastowiecznych quasi-instruktarzach dla pseudoartystów znalazłoby się coś z grubsza przypominającego te hieroglify…
    Byłżeby ów na wpół zniszczony plik kart owym tajemniczym kodeksem, sporządzonym przez ćwierćmitycznego niby-astrologa, pół-Asyryjczyka, pół-Katalończyka, który na przełomie czternastego i piętnastego stulecia buszował we Flandrii, a przeznaczonym dla przyszłych, a nawet, by tak rzec, pozaprzyszłych czasów?
    Owe znaki bowiem nasuwały na myśl coś niemalże rażąco współczesnego, znajomego, co dzień spotykanego… Coś, co spomiędzy ledwie czytelnych liter zdawało się uśmiechać i mrugać do zupełnie skonfundowanego suwałczanina…
    Tak, nie mógłby się przecież mylić! Były to jako żywo emotikony, wszystkich rodzajów, skrzętnie wpisane w archaiczny tekst, sprzed kilku wieków przesyłające nam od naszych prapraprzodków ten półuśmiech, pełen tajemnej, pozazmysłowej, wróżebnej wiedzy…