Niezalogowany (Zaloguj się)

Witaj!

Jeżeli chcesz uczestniczyć w dyskusji i mieć dostęp do innych kategorii musisz być zarejestrowanym użytkownikiem. Jeżeli już posiadasz konto zaloguj się.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, poproś o rejestrację.

Kategorie

Vanilla 1.1.6 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthoradamh
    • CommentTime27 Sep 2006
     # 21

    dokladnie- ampop nie ma nic wspolnego z chlopcami z grzywkami ;).

    Polecam tę płytę jako relaks po ciężkim dniu- piękne przestrzenie, czyste dźwięki, spokojne i nastrojowe.
    Jak najbardziej klimatyczna muzyka, tworzący "islandzki" mit jak najbardziej :)

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime3 Oct 2006
     # 22

    ostatnia fascynacja - ta sama od lat:
    NOMEANSNO,
    znów wróciłem do etapu "SEX MAD/YOU KILL ME"

    •  
      CommentAuthorkill
    • CommentTime9 Oct 2006
     # 23

    ostatnia fascynacja:

    ach...;)

    •  
      CommentAuthorharcerz
    • CommentTime9 Oct 2006 zmieniony
     # 24
    Moja ostatnia fascynacja muzyczna to 2tm23 i (w końcu) nowowydany, studyjny album (po 6 latach) "888"
    Litza pokazuje, że się nie zestarzał i potrafi jeszcze porządnie zagrać (coś oprócz dziecięcych melodyjek Arki)... A reszta muzyków? Wg mnie potwierdzają swój nadal wysoki poziom. Ostatnim czasem chodzę zasłuchany w tych 14 kawałkach.
    Polecam!!!

    www.2tm23.art.pl
    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime10 Oct 2006
     # 25

    czesc,
    lubilem kiedys bardzo 2tm2,3, bylem na jakis 10 ich koncertach, ale w pewnym momencie uznalem, ze formula sie wyczerpala, ale z tego co wiem nowy album jest surowy,ostry i nawiazuje do czasow Siekiery - jesli go masz to bardzo chetnie bym od ciebie pozyczyl,

    czolem!

    •  
      CommentAuthorharcerz
    • CommentTime10 Oct 2006
     # 26
    Jasne! Udostępnię Ci oczywiście (na stałe) moją kopię zapasową ;) . CD zostawię na tablicy w 18 - ce.

    Faktycznie. Album jest ostry. Zespół wrócił do dawnego charakteru. Być może po prostu płyta "Pascha 2006" była jedynie jednorazowym wybiegiem w kierunku jakiś tam ówczesnych fascynacji muzycznych chłopaków. Przynajmniej ja to tak odbieram. Ważne, że nowy album prezentuje się na dobrym poziomie.
    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime11 Oct 2006
     # 27

    autentycznie mi odbilo, dzis juz z 10 razy to sobie puszczalem, a przeciez singiel sie jeszcze nie ukazal, a plyta zapowiadana jest na 17 listopada
    ale co tam,lukasz i gosia juz sie nasluchali mojego miauczenia,czas na was

    i zagadka: z jakiego kraju jest ten zespol?

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime12 Oct 2006
     # 28

    sorry, dyskoteki nie lubię
    jak dla mnie beznadziejne, mazgajowate, zbytnio dopieszczone, banalne, choć nieodbiegające od podobnych kawałków kapel zagranicznych (kojarzy mi się z scissor sisters, btw. polecam kapelę scissor girls :)),
    kompletnie nie lubię takiego grania i brzmienia, i kompletnie nie rozumiem, jak takie rzeczy można nazywać alternatywnymi,
    jedyną rzeczą ocierającą się o dance, która mi się podobała był album q and not u "power", choć dziś już go nie mogę słuchać, w miarę pozytywnie wypada jeszcze supersystem, reszta nudzi się po pierwszym słuchaniu (mam tu na myśli np. rapture czy lcd soundsystem), także jestem pełen podziwu, że słuchałeś tego 10 razy

    a po teledysku mniemam, że kapela jest z polski, czy to nie car is on fire przypadkiem? jeszcze trochę i na eurowizji wystąpią

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime12 Oct 2006 zmieniony
     # 29

    nigdzie nie napisalem, ze to alternatywa,to pop najczystszej proby,i chyba najlepszy pop w polsce w tym roku
    jeszcze nie bylo chyba w polandzie zespolu mieszajacego wplywy phoenix i kylie (brzmie teraz jak fan porcys,ale to jest moje idealne skojarzenie)
    po pierwszej,surowej plycie to dla mnie szok,ze poszli akurat w tym kierunku,i mnie osobiscie ten kierunek sie bardzo podoba (produkcja! no klasa swiatowa,dla Ciebie moze i zbyt dopieszczona,a dla mnie idealnie,duzo sie dzieje,moze nie tyle ile u tundry czy of montreal), wlasciwie jedyna rzecz ktora mi przeszkadza jest wokal Borrisseya
    i wlasnie caly pic polega na tym,ze mnie tez ostatnio dyskoteka mierzi,ale posrod calego 'stukania w sloik' w ktore ucieklem brakowalo mi po prostu dobrego popowego kawalka,dobrego hooka,dobrej melodii,'singla roku',i bam! jest! (choc najpierw byl tez basement jaxx)

    jasne,jasne ze tciofy,ktozby inny zdobyl sie na taka odwage w tym kraju?
    ps.lcd soundsystem kapitalne

    edit: zeby nie bylo niedomowien, 'singiel roku' to oczywiscie metafora i skrot myslowy;p

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime12 Oct 2006
     # 30

    wiesz, ja po prostu uważam, że nawet w tak wykastrowanym z gustu kraju jak Polska ukazują się rzeczy dużo bardziej wartościowe,

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime12 Oct 2006
     # 31

    ale nie da sie pewnych rzeczy postawic kolo siebie (nie wiem,tciofu i meritum na przyklad),bo to rzeczy z innej polki zupelnie przeciez sa,z innych kategorii wagowych
    nie napisalem ze to jest najwartosciowsza rzecz w tym roku w polsce,ale swoja role (przebojowego tanecznego singla) spelnia idealnie,i mnie akurat trafilo,co nie znaczy,ze trafi wszystkich
    jedyne jakies bardziej ogolne tezy nad ktorymi moznaby dyskutowac to jak czesto zdarza sie u nas w kraju taka zmiana brzmienia bez strachu,ze to zabierze nam starych fanow (na razie przychodzi mi do glowy tylko Scianka w zasadzie)

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime12 Oct 2006
     # 32

    a tak w ogóle, nie lubię pop'u i chyba dlatego też nie lubię tciof

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime12 Oct 2006 zmieniony
     # 33

    a ja wlasnie jestem popowy chlopiec chyba,ale nie w takim znaczeniu ze doszukuje sie sztuki w beyonce czy kimstam (predzej wlasnie w phoenix,belle & sebastian,yo la tengo nawet,nie mowiac o takich oczywistosciach jak beach boys) ale w takim,ze nawet w ambiencie i stukaniu w sloik skupiam sie bardziej na motywach i 'melodiach' niz na samym brzmieniu

    edit:wlasnie mnie olsnilo,ze przeciez the velvet underground to chwilami najczystszy niemal pop,jak by na to nie patrzec

    • CommentAuthorjp
    • CommentTime12 Oct 2006
     # 34

    Sarabanda Lord'a jest cudowna, jak ktoś lubi klimaty w stylu fuzja rocka z klasyką.

    • CommentAuthoraquaria
    • CommentTime13 Oct 2006
     # 35

    Ja ostatnio fascynuję się pewną maszyną rolniczą, ci co znają wiedza o czym mówię.

    • CommentAuthoraquaria
    • CommentTime13 Oct 2006
     # 36

    Udało mi się nawet zapisać ten komentarz za drugim razem, po 5 minutach szukania hasła dodaj komentarz. Cóż, jeśli ktoś wychowuje się w buszu z dala od internetu to wyrasta na takiego ignoranta jak ja;)

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime13 Oct 2006
     # 37

    szczerze mówiąc określenie "stukanie w słoik" zaczyna mi działać na nerwy,
    jest to upraszczający niezwykle różnorodną muzykę niezależną eufemizm, który formułują raczej ci, którzy z trudną muzyką niewiele mają wspólnego,
    nie posądzam cię, broń Boże, o to Kidej, ale pewnie zgodzisz się, że określanie muzyki jako "stukanie w słoik" to raczej tekst godny ignoranta i muzycznego inwalidy niż osoby otwartej, znającej to i owo

    a tak na marginesie, akurat o jakie "stukanie" ci chodzi?

    i wracając do tematu, moje ostatnie fascynacje (ulubione albumy):
    Wolf Eyes & Anthony Braxton "Black vomit"
    Plum "Sink or Swim EP"

    pozdrawiam!

    /adam

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime13 Oct 2006 zmieniony
     # 38

    no i dobrze napisales.eufemizm,ktory upraszcza,skrot myslowy,wlasnie po to on jest.pelni dokladnie te sama funkcje co 'muzyka z grzywka', 'muzyka dla mazgajow/bejow' czy 'pedalska muzyka',ktore to okreslenia czesto stosuje takze wobec muzyki,ktora lubie.
    wiec ten tekst moze byc uzywany przez ignoranta,owszem,to prawda,ale moze tez byc uzywany przez osobe,ktora ma po prostu dystans i jest w stanie nasmiewac sie nawet ze swoich idoli.
    a ostatnio sluchane przeze mnie stukania to przede wszystkim:
    -Labradford
    -Pan American
    -Flying Saucer Attack
    -Jelinek
    -Farben
    -Mouse on Mars
    -Scott Walker
    -Autechre
    -Manuel Goettsching
    -klasyczny krautrock,czyli Can,Neu!,Popol Vuh
    -wlasciwie mozna powiedziec,ze Herbert - Plat du jour,zwazywszy na to,jakie instrumenty sie tam pojawiaja
    i oczywiscie,ze to wszystko jest bardzo roznorodne i zupelnie rozne od siebie,ale zastosowalem celowe uproszczenie,rozgraniczajace scene 'ambitna' od popowej,tez dosc umownie

    u mnie zdecydowanie Junior Boys i Yo La Tengo, takze nowe The Decemberists

    •  
      CommentAuthoradam b
    • CommentTime13 Oct 2006
     # 39

    luz, ja mam to tego dystans,
    tu nie chodzi o ciebie, ale miałem scysję na jednym z internetowych forów właśnie o ten tekst "stukanie w słoik"

    jak się podoba nowe mouse on mars?

    •  
      CommentAuthorkidej
    • CommentTime13 Oct 2006
     # 40

    wiem nawet na ktorym,czytalem te dyskusje;p

    po jednym sluchaniu ciezko powiedziec cokolwiek konstruktywnego,obiecuje ze powiem cos wiecej jak sie wslucham